KONTAKT

Dane rejestracyjne:
Skontaktuj się:

SALESHACKERS Sp. z o.o

ul. Świętokrzyska 30 lok. 63

00-116 Warszawa
KRS: 0000764614

NIP: 5252775861

REGON: 3821983220

Adres biura:

al. Jerozolimskie 100

00-807 Warszawa

Equator IV, 10 piętro

Magia Follow Upów




Czy zawsze udaje Ci się domknąć sprzedaż jednym mailem lub w trakcie jednej rozmowy? Nasza praktyka pokazuje, iż żadna kampania lead generation nie jest aż tak skuteczna, pójdę nawet o krok dalej - niemalże 50% sprzedawców NIC NIE ROBI po przygotowaniu i przesłaniu klientowi oferty. Tym samym pozwala o sobie zapomnieć. Oznacza to, że jeśli podejmiemy działania po wysłaniu wiadomości otwierającej, jesteśmy w dość ograniczonej grupie osób, które to robią. W rzeczywistości okazujemy większe zainteresowanie nawiązaniem relacji z naszym potencjalnym klientem niż większość innych nadawców a zatem wyróżniamy się w tłumie.


Dzisiejszy Cold Mailing ani trochę nie przypomina mass mailingu sprzed lat. Obecnie w czasach RODO komunikacja musi być bardziej kreatywna i nastawiona na budowanie relacji. Skuteczne okazują się wyłącznie sprytne, spersonalizowane komunikaty kierowane do starannie wyselekcjonowanej bazy. Potencjalny klient chce czuć, że interesujesz się jego biznesem a także, że zrobiłeś porządny research ale nawet to nie gwarantuje Ci sukcesu.


Jak zainicjować kontakt i jednocześnie się nie narzucać? Jak zrobić to właściwie? Follow-up udowadnia, że jesteś konsekwentny i zdeterminowany a to znacznie zwiększa szansę na wygraną sprzedaż. Niech obawa przed negatywną odpowiedzią nie powstrzyma Cię przed działaniem, pamiętaj, że spersonalizowane elementy sprawią, że kampania będzie skalowalna.



Milczenie nie zawsze oznacza brak zainteresowania a odpowiedź na follow up nie zawsze jest negatywna. Dość dobrze obrazują je poniższe przykłady.

  1. "Mam nadzieję że moja odpowiedź wywołała uśmiech na Pani twarzy! Na pewno już zdążyła się Pani zdenerwować na brak wieści od mnie („nie odpowiada! Trzeci raz! a to gbur!”), ale już biegnę by osuszyć Pani łzy i ponownie przywrócić wiarę w ludzi. Pani Martyno, byłem na dłuuugim urlopie. Pierwszy raz od lat wyłączyłem na tydzień telefon i postanowiłem sobie rozwiązać wszystkie problemy po powrocie. W temacie Pani maila – niestety mam do zakomunikowania coś, co Pani nie pocieszy. W Polsce nie mamy ani jednego klienta. Serio Wszyscy nasi klienci są na Ukrainie, bo tam prowadzimy naszą działalność sprzedażową. Ale doceniam upór. Powiem szczerze, że zaimponowała mi Pani pozytywnym uporem i swadą. Jak mija Pani dzień?"

  2. "Dobrze porozmawiajmy. Najpierw może telefonicznie ?"

  3. "Pani upór jest jednocześnie Pani urokiem, a ja jestem jeszcze jedną nogą na urlopie i miałem odpisać Pani po moim powrocie, więc zdzwońmy się w poniedziałek 🙂"

  4. "Przepraszam za brak kontaktu, mam trochę pilnych spraw na głowie, proszę ponowić kontakt w drugiej połowie września to na spokojnie zapoznam się z ofertą."

  5. "Dziękuję za wszystkie e-maile, które Pan do mnie przesyła. Na pewno będziemy pamiętać i w razie potrzeby odezwiemy się do Państwa."


Jeśli nadal nie jesteś przekonany do wysyłania kolejnego follow upu zerknij na statystyki, które mówią same za siebie.

Jak łatwo zauważyć Email #4 osiągnął najwyższą konwersje odpowiedzi. Łącznie prawie 12% a to ponad 6% więcej niż Email #3. Dostrzegasz magię follow upu? Gdybyś zakończył komunikacje na jednej wiadomości, Twoje odpowiedzi wyniosły by zaledwie 3,8%.

Więcej statystyk poniżej




Wysłać ofertę a nie wysłać follow-upu to tak, jakby być w Paryżu a nie zobaczyć wieży Eiffla. Nie możesz robić czegoś połowicznie i oczekiwać spektakularnych efektów. Oczywistym jest, że jeśli ktoś zadał sobie trud i przygotował ofertę, będzie oczekiwał na nią odpowiedzi, czy chociażby krótkiej informacji zwrotnej. Możesz dotrzeć do nowych klientów stosunkowo niskim nakładem pracy, wystarczy odrobina trudu i pomysłowości. Jednak najważniejsze to wyzbycie się nieśmiałości, pamiętaj, że do odważnych świat należy a kto nie próbuje ten nic nie zyskuje.